W czwartkowy poranek, 26 marca, uczniowie klasy 4a wyruszyli na niezwykłą wyprawę – nie była to jednak zwykła szkolna wycieczka, lecz prawdziwa przygoda w głąb ziemi, tropem ukrytego srebra. Z bogatej oferty Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach wybrali warsztaty, które pozwoliły im nie tylko słuchać, ale przede wszystkim działać, odkrywać i doświadczać.
Podziemne korytarze szybko przestały być tylko fragmentem dawnej kopalni – zamieniły się w fascynującą pracownię badawczą. Czwartoklasiści wcielili się w rolę młodych geologów: mierzyli temperaturę głęboko pod ziemią, badali otaczającą ich przestrzeń, a z pyrlikiem w dłoni z zapałem poszukiwali śladów srebra, niczym prawdziwi odkrywcy. Zajęcia odbywały się w Chodniku Okrężnym – miejscu na co dzień niedostępnym dla turystów. Surowe ściany i autentyczny charakter przestrzeni pozwalały niemal przenieść się w czasie i poczuć atmosferę dawnej pracy górników. To właśnie tutaj historia splatała się z nauką, a każde echo kroków przypominało o trudzie ludzi, którzy przed laty wydobywali z ziemi jej skarby. Warsztatom towarzyszyła idea czterech żywiołów – ziemi, wody, powietrza i ognia – które od wieków kształtowały los górników. Uczniowie mogli zrozumieć, jak ogromne znaczenie miał każdy z nich i jak wpływały na codzienną pracę pod ziemią. Nie zabrakło też chwil pełnych emocji – gdy niespodziewanie gasło światło, w ciemności zapadała cisza, a wyobraźnia zaczynała pracować na najwyższych obrotach. Choć była to część zaplanowanego doświadczenia, pozwoliła uczniom jeszcze lepiej poczuć, jak wyglądała prawdziwa praca w kopalni. Po pełnym wrażeń dniu, zmęczeni, ale bogatsi o nowe doświadczenia, czwartoklasiści zakończyli swoją wyprawę w znacznie bardziej przyziemny, choć równie przyjemny sposób – wspólną wizytą w pizzerii, gdzie mogli podzielić się wrażeniami i odzyskać siły po tej niezwykłej przygodzie.











